Spis treści
- Dlaczego ta decyzja wraca w każdym sklepie
- Jak liczę zwrot: gotowy moduł do sklepu a projekt dedykowany
- Przykład z jawnymi założeniami: promocje ilościowe w hurtowni
- Kiedy gotowy moduł do sklepu wystarczy, a kiedy potrzebny jest projekt
- Drugi przykład: produkty składane z opcji w WooCommerce
- Błędy w rachunku, które widzę najczęściej
- Moja rekomendacja
- FAQ
Gotowy moduł do sklepu wygrywa z projektem dedykowanym zawsze wtedy, gdy problem jest typowy, a różnice w Twoim procesie da się pokryć konfiguracją. Projekt dedykowany ma sens dopiero, gdy proces daje przewagę albo żaden moduł nie obsługuje go bez obejść. Poniżej pokazuję, jak tę decyzję liczę z klientami, na jakich założeniach i gdzie najczęściej widzę błędy w rachunku.
Dlaczego ta decyzja wraca w każdym sklepie
Każdy rozwijający się sklep internetowy dochodzi do momentu, w którym standard platformy przestaje wystarczać. Dział sprzedaży chce promocji, których PrestaShop nie liczy sam, a klienci pytają o produkty składane z opcji. Pojawia się pytanie: szukamy dodatku czy zamawiamy własne rozwiązanie?
Z mojej perspektywy software house’u odpowiedź „zbudujmy to” jest najwygodniejsza, bo to największe zlecenie. Dlatego zaczynam od pytania odwrotnego, o którym pisałem w tekście o tym, kiedy nie budować systemu. Jeśli gotowe narzędzie robi to, czego potrzebujesz, pisanie własnego jest kosztem bez zwrotu.
Jak liczę zwrot: gotowy moduł do sklepu a projekt dedykowany
Zwrot liczę prosto: ile godzin pracy i ile błędów rocznie usuwa rozwiązanie, w porównaniu z tym, ile kosztuje zakup, wdrożenie i utrzymanie. Najczęściej pomijany element to utrzymanie, bo pojawia się dopiero po odbiorze.
Do porównania biorę cztery składniki po obu stronach:
- koszt wejścia: licencja modułu albo wycena projektu, plus konfiguracja i testy,
- czas do efektu: moduł działa po instalacji i konfiguracji, projekt dedykowany po analizie, programowaniu i odbiorze,
- utrzymanie: aktualizacje razem z platformą, poprawki po zmianach w sklepie, zgodność z innymi dodatkami,
- ryzyko: przy module ryzykujesz, że czegoś nie obsłuży, przy projekcie, że przekroczy budżet albo termin.
Rozbicie kosztu projektu dedykowanego opisałem szerzej w tekście o tym, od czego zależy wycena systemu. Tu wystarczy zasada: porównuj koszt całkowity w horyzoncie kilku lat, a nie fakturę z pierwszego miesiąca.
Przykład z jawnymi założeniami: promocje ilościowe w hurtowni
Weźmy hurtownię na PrestaShop, która chce promocji typu 5+1 i gratisów do zestawów. Wszystkie liczby poniżej to założenia przykładu, nie dane z wdrożenia.
- Załóżmy, że handlowiec poprawia ręcznie rabaty w zamówieniach przez godzinę dziennie, czyli około 20 godzin w miesiącu.
- Załóżmy, że raz w tygodniu klient dostaje fakturę z błędnie naliczonym gratisem, a korekta zajmuje obsłudze i księgowości po godzinie.
- Razem daje to około 24 godzin w miesiącu pracy, która nie sprzedaje niczego nowego.
- Moduł kosztuje licencję i kilka godzin konfiguracji oraz testów. Projekt dedykowany to analiza, programowanie reguł koszyka, testy z fakturami i korektami oraz późniejsze utrzymanie.
Przy takich założeniach moduł zwraca się po kilku tygodniach, a projekt dedykowany dopiero po wielu miesiącach, o ile nie trzeba go przepisywać przy aktualizacji sklepu. Podstaw własne godziny i stawki, a kolejność zwykle się nie zmieni, jeśli promocje są typowe.
Ten scenariusz nie jest wymyślony od zera. W Web Systems zrobiliśmy moduł WS Promotions X+Y dla PrestaShop, który powstał dla hurtowni z branży dentystycznej i działa produkcyjnie w jej sklepie. Nalicza w koszyku promocje typu 1+1, 2+1, 5+1 albo 20+3 oraz gratisy z innych produktów w stałej cenie netto albo za 0 zł. Rabat jest zwykłą regułą koszyka przypisaną do produktu, więc PrestaShop sam liczy VAT, faktury i korekty, a moduł nie używa nadpisań klas.
Kiedy gotowy moduł do sklepu wystarczy, a kiedy potrzebny jest projekt
Moduł wystarczy, gdy Twoja potrzeba mieści się w jego opcjach, a ograniczenia są dla Ciebie akceptowalne. Przed zakupem czytam właśnie listę ograniczeń, nie listę funkcji.
| Sytuacja | Gotowy moduł | Projekt dedykowany |
|---|---|---|
| Promocje ilościowe i gratisy na jednej platformie | zwykle tak | rzadko się opłaca |
| Konfigurator produktu z opcjami i dopłatami | zwykle tak | gdy wycena zależy od zewnętrznych danych |
| Reguły zależne od danych z ERP lub umów indywidualnych | częściowo | często tak |
| Kilka sklepów w trybie multistore | sprawdź wymagania | bywa konieczny |
Przykład z ostatniego wiersza jest realny: WS Promotions X+Y w wymaganiach ma wprost zapisane, że trybu multistore nie obsługuje. Dla jednego sklepu to bez znaczenia, dla sieci sklepów na jednej instalacji to powód do rozmowy o innym rozwiązaniu.
Drugi przykład: produkty składane z opcji w WooCommerce
Weźmy sklep z ceramiką, który sprzedaje filiżanki z opcjonalnym spodkiem i grawerem. Kolor graweru zależy od koloru filiżanki, a pole na tekst pokazuje się tylko wtedy, gdy klient wybierze grawer.
Taki przypadek opisuje dokumentacja wtyczki Woo Product Fields Pro dla WooCommerce, którą rozwijamy dla WooCommerce. Pola typu lista, checkbox i tekst grupuje się w zestawy przypisane do produktów, każda opcja może podnosić, obniżać albo nie zmieniać ceny, a warunki logiczne ukrywają pola zależnie od wcześniejszych wyborów. Cenę opcji można wpisać na stałe albo pobrać z innego produktu, np. spodka sprzedawanego osobno.
Projekt dedykowany zaczyna mieć sens dopiero, gdy wycena zależy od czegoś spoza sklepu, np. od cennika producenta pobieranego na bieżąco. Wtedy rozmawiamy o integracji, a nie o polach produktu.
Błędy w rachunku, które widzę najczęściej
- Porównanie licencji z wyceną bez utrzymania. Własny kod też trzeba aktualizować, a ten koszt rośnie razem z długiem technologicznym.
- Brak opisu potrzeby. Bez listy wymagań nie da się sprawdzić, czy moduł wystarczy. Pomaga krótki brief z wymaganiami systemu, nawet na jedną stronę.
- Kupno modułu bez testu na kopii sklepu. Kolizje z innymi dodatkami wychodzą dopiero przy prawdziwych zamówieniach.
- Dopisywanie funkcji, których nikt nie użyje. Projekt dedykowany kusi, żeby przy okazji zbudować wszystko, co przyszło do głowy na spotkaniu.
Moja rekomendacja
Zanim zamówisz wycenę projektu, spisz trzy najczęstsze sytuacje, w których standard sklepu zawodzi, i sprawdź, czy gotowy moduł do sklepu obsługuje je konfiguracją. Jeśli tak, policz zwrot na swoich godzinach i przetestuj go na kopii sklepu. Jeśli nie, masz gotowy materiał do rozmowy o projekcie dedykowanym i możesz umówić rozmowę o współpracy. Gdy problemem są promocje w PrestaShop, zacznij od sprawdzenia, czy moduł X+Y pokrywa Twoje zasady rabatowe, zanim zamówisz cokolwiek pisanego od zera.
FAQ
Czy gotowy moduł nie zablokuje rozwoju sklepu w przyszłości?
Może, jeśli nadpisuje klasy platformy albo przechowuje dane w nietypowy sposób. Dlatego pytam, czy moduł używa standardowych mechanizmów platformy i czy jest aktualizowany. Moduł, który da się wyłączyć bez skutków ubocznych, nie blokuje późniejszego projektu.
Czy można zacząć od modułu, a potem przejść na projekt dedykowany?
Tak i często tak doradzam. Moduł pokazuje, jak klienci naprawdę korzystają z funkcji, a te obserwacje są najlepszym materiałem do specyfikacji, jeśli później okaże się, że potrzebne jest własne rozwiązanie.
Kto powinien liczyć zwrot z takiej decyzji?
Właściciel procesu po stronie firmy, np. kierownik sprzedaży, razem z osobą techniczną. Pierwsza zna godziny i błędy, druga koszty wdrożenia i utrzymania. Wykonawca może pomóc w rachunku, ale nie powinien być jego jedynym autorem.