Przejdź do treści
AI w praktyce · AI: Sztuczna Inteligencja

Dane firmowe w narzędziach AI: zasady, RODO i polityka firmy

Sprawdź, jak chronić dane firmowe w narzędziach AI: konta firmowe zamiast prywatnych, umowa z dostawcą, RODO, co wolno wklejać i jak szkolić zespół.

Spis treści
  1. Skąd ryzyko, gdy dane firmowe trafiają do narzędzi AI
  2. Konta firmowe czy prywatne: co realnie zmienia umowa
  3. RODO i umowa z dostawcą narzędzia AI
  4. Co wolno wkleić: trzy klasy danych
  5. Polityka korzystania z AI, która mieści się na dwóch stronach
  6. Szkolenie zespołu: obowiązek i zdrowy rozsądek
  7. Gdy zespół potrzebuje pracować na danych firmy
  8. Od czego zacząć w tym tygodniu
  9. FAQ

Dane firmowe w narzędziach AI są bezpieczne wtedy, gdy firma wie, z jakich narzędzi korzysta zespół, na jakich kontach i warunkach umownych, oraz jasno mówi pracownikom, co wolno do nich wkleić. W praktyce wystarcza prosty zestaw: konta firmowe z umową z dostawcą, krótka polityka z podziałem danych na trzy klasy i szkolenie na przykładach z własnej firmy. Poniżej opisuję każdy z tych elementów i pokazuję, od czego zacząć, jeśli dziś nie ma żadnych zasad.

Skąd ryzyko, gdy dane firmowe trafiają do narzędzi AI

Największe ryzyko nie wynika z samej technologii, tylko z tego, że pracownicy używają narzędzi AI na prywatnych kontach i bez zasad. Robią to w dobrej wierze, bo narzędzia naprawdę przyspieszają pisanie maili, analizę tabel i streszczanie dokumentów.

Problem pojawia się, gdy do prywatnego czatu trafia umowa z klientem, arkusz z wynagrodzeniami albo fragment kodu z kluczem do produkcyjnej bazy. Wtedy:

  • firma nie ma umowy z dostawcą, który przetwarza jej dane,
  • warunki usługi dla klientów indywidualnych mogą pozwalać na wykorzystanie treści rozmów do rozwijania modeli, jeśli użytkownik tego nie wyłączy,
  • historia rozmów zostaje na koncie pracownika także po jego odejściu z firmy,
  • firma może naruszyć umowę o poufności z własnym klientem, nawet o tym nie wiedząc,
  • rozszerzenia przeglądarki z funkcjami AI czytają wszystko, co pracownik ma otwarte, łącznie z systemami firmowymi.

Zakaz korzystania z AI zwykle tego nie rozwiązuje, bo ludzie dalej używają narzędzi, tylko przestają o tym mówić. Skuteczniej działa danie zespołowi bezpiecznej drogi i jasnych granic.

Konta firmowe czy prywatne: co realnie zmienia umowa

Konto firmowe w planie biznesowym różni się od prywatnego przede wszystkim umową: kto jest stroną, kto zarządza dostępem i co dostawca może zrobić z danymi. Funkcje samego narzędzia są często podobne.

KwestiaKonto prywatneKonto firmowe w planie biznesowym
Strona umowypracownikfirma
Zarządzanie dostępembrak, konto należy do pracownikaadministrator nadaje i odbiera dostęp
Wykorzystanie treści do rozwijania modelizależy od regulaminu i ustawieńzwykle wyłączone w warunkach, do sprawdzenia
Umowa powierzenia danychbrakzwykle dostępna, trzeba ją zawrzeć
Historia po odejściu pracownikazostaje u pracownikafirma może ją zablokować lub usunąć
Logowanie przez konto firmowenieczęsto dostępne, zależnie od planu

Nazwa planu nie wystarcza. Zanim dane firmowe trafią do narzędzi AI na nowym koncie, przeczytaj warunki i dokument o przetwarzaniu danych. Sprawdź, gdzie dane są przetwarzane, jak długo dostawca je przechowuje, czy można je usunąć i z jakich podwykonawców korzysta.

RODO i umowa z dostawcą narzędzia AI

Jeśli do narzędzia AI trafiają dane osobowe klientów albo pracowników, dostawca zwykle staje się podmiotem przetwarzającym, a firma pozostaje administratorem. Wtedy potrzebna jest umowa powierzenia, a odpowiedzialność za wybór dostawcy spoczywa na firmie.

Wymóg wynika z art. 28 RODO: administrator korzysta tylko z podmiotów, które zapewniają wystarczające gwarancje ochrony danych, a umowa ma określać przedmiot, czas, charakter i cel przetwarzania, rodzaj danych i kategorie osób. To ten sam obowiązek, który znasz z umów z biurem rachunkowym czy dostawcą poczty. Narzędzie AI nie jest tu wyjątkiem.

W umowie i dokumentach dostawcy szukam odpowiedzi na kilka pytań:

  • czy treści wprowadzane przez firmę są wyłączone z trenowania i rozwijania modeli,
  • jak długo dane są przechowywane i jak je usunąć,
  • gdzie są przetwarzane i na jakiej podstawie odbywa się przekazanie poza Europejski Obszar Gospodarczy,
  • jacy podwykonawcy mają dostęp do danych i czy dostawca informuje o ich zmianie,
  • w jakim czasie i trybie dostawca zgłasza naruszenie ochrony danych,
  • jakie zabezpieczenia stosuje i czy udostępnia raporty z audytów.

Umowa to połowa sprawy. Druga połowa to minimalizacja: do narzędzia trafiają tylko dane potrzebne do zadania, a nie cały eksport z CRM, bo tak było szybciej.

Co wolno wkleić: trzy klasy danych

Najprostsza zasada, która porządkuje dane firmowe w narzędziach AI, to podział danych na trzy klasy z przykładami z firmy. Pracownik nie musi znać przepisów, wystarczy, że w kilka sekund rozpozna, do której klasy należy tekst, który chce wkleić.

KlasaPrzykładyGdzie wolno
Publicznetreści ze strony firmy, opublikowane oferty, ogólne pytania branżowew każdym zatwierdzonym narzędziu
Wewnętrzneprocedury, szkice pism bez danych osobowych, własny kod bez haseł i kluczytylko na kontach firmowych z umową
Chronionedane osobowe klientów i pracowników, dokumenty kadrowe, hasła i klucze, dane objęte umową o poufności, wyniki finansowe przed publikacjąwyłącznie w systemach zatwierdzonych do tych danych albo wcale

Pomaga też anonimizacja przed wklejeniem: nazwiska zamienione na role, usunięte numery umów i rachunków, kwoty zaokrąglone. To zmniejsza ryzyko, ale go nie usuwa, bo z kontekstu często da się odtworzyć, o kogo chodzi. Dla danych chronionych lepiej wybrać rozwiązanie zbudowane do tego celu niż liczyć na staranność przy każdym wklejeniu.

Polityka korzystania z AI, która mieści się na dwóch stronach

Dobra polityka korzystania z AI jest krótka, konkretna i mówi, co wolno, a nie tylko czego nie wolno. Dokument na kilkanaście stron nikt nie przeczyta, a pracownik i tak podejmie decyzję w chwili, gdy ma tekst w schowku.

Polityka powinna zawierać:

  1. Listę zatwierdzonych narzędzi i informację, że korzystamy z nich wyłącznie na kontach firmowych.
  2. Klasy danych z przykładami z własnej firmy, a nie z podręcznika.
  3. Zasadę odpowiedzialności: za wynik pracy z AI odpowiada osoba, która go wysyła lub wdraża, więc musi go sprawdzić.
  4. Zasady dla wtyczek i integracji: rozszerzenie przeglądarki albo połączenie narzędzia AI z pocztą czy dyskiem tylko po zatwierdzeniu.
  5. Tryb zgłoszenia pomyłki: komu i jak szybko powiedzieć, że coś chronionego trafiło do niewłaściwego narzędzia.
  6. Właściciela dokumentu i termin przeglądu, bo narzędzia i ich warunki zmieniają się często.

Przykład zapisu, od którego można zacząć: do narzędzi AI wolno wprowadzać treści publiczne i wewnętrzne bez danych osobowych, wyłącznie na kontach firmowych z listy zatwierdzonych narzędzi, a każdy wynik przed wysłaniem do klienta sprawdza autor. Jedno zdanie, które pracownik zapamięta, działa lepiej niż rozdział, którego nie przeczyta. Szerzej o ochronie informacji w firmie piszę w tekście o tym, jak zabezpieczać dane firmowe.

Szkolenie zespołu: obowiązek i zdrowy rozsądek

Szkolenie z korzystania z AI to dziś nie tylko dobra praktyka. Od 2 lutego 2025 r. firmy, które stosują systemy AI, mają obowiązek podejmować środki zapewniające odpowiedni poziom kompetencji w zakresie AI wśród swojego personelu, co wynika z art. 4 rozporządzenia o sztucznej inteligencji.

Przepis nie określa formy szkolenia, więc warto zrobić je praktycznie. Moim zdaniem wystarczy godzina na przykładach z codziennej pracy zespołu: co wolno wkleić, jak sprawdzić odpowiedź, dlaczego model potrafi pewnie podać nieprawdę, czym grozi dokument z ukrytymi poleceniami dla modelu i jak zgłosić pomyłkę. Zapisz, kto i kiedy przeszedł szkolenie, bo to najprostszy dowód, że firma podjęła wymagane środki. Inne obowiązki z tego rozporządzenia opisuję w tekście o tym, co AI Act oznacza dla firmy.

Gdy zespół potrzebuje pracować na danych firmy

Jeśli zespół chce zadawać pytania do umów, procedur czy bazy wiedzy, lepszym rozwiązaniem niż wklejanie dokumentów do czatu jest wdrożenie z kontrolą dostępu. Wtedy dane firmowe w narzędziach AI są przetwarzane w systemie, który firma kontroluje i w którym każdy widzi tylko to, do czego ma uprawnienia.

Weźmy jako przykład dział obsługi klienta, który codziennie szuka odpowiedzi w regulaminach i historii zgłoszeń. Zamiast kopiować fragmenty do prywatnego czatu, zespół korzysta z wyszukiwarki odpowiadającej na podstawie firmowych dokumentów, z logowaniem kontem firmowym i zapisem, kto o co pytał. Tak działa wzorzec, który opisuję w tekście o tym, jak działa RAG na firmowych dokumentach. Przed decyzją warto policzyć, co składa się na koszt wdrożenia AI w firmie, bo taki system wymaga utrzymania, a nie tylko jednorazowej budowy.

Od czego zacząć w tym tygodniu

Pierwszy krok to nie zakazy, tylko sprawdzenie, gdzie dziś trafiają dane firmowe i z jakich narzędzi AI korzysta zespół. Zapytaj kierowników zespołów, do czego ich ludzie używają AI i na jakich kontach. Odpowiedzi zwykle pokazują więcej narzędzi, niż zakładał dział IT.

  • Wybierz jedno lub dwa narzędzia do zatwierdzenia i kup konta firmowe.
  • Zawrzyj umowę powierzenia, jeśli w grę wchodzą dane osobowe.
  • Spisz trzy klasy danych z przykładami z własnej firmy.
  • Przeprowadź krótkie szkolenie i zapisz listę uczestników.
  • Ustal termin przeglądu polityki.

Następny krok: zacznij od rozmowy z kierownikami i listy narzędzi, a dopiero na jej podstawie pisz politykę. Wtedy zasady dotyczące tego, jak dane firmowe w narzędziach AI mają być chronione, będą pasować do tego, jak zespół naprawdę pracuje. Jeśli chcesz przejść przez to razem, napisz do mnie bezpośrednio.

FAQ

Czy całkowity zakaz korzystania z AI w firmie chroni dane?

Zwykle nie, bo pracownicy dalej używają narzędzi na prywatnych kontach, tylko przestają o tym mówić. Skuteczniej działa zatwierdzenie konkretnych narzędzi na kontach firmowych i jasne zasady, co wolno do nich wprowadzać.

Czy wklejenie danych osobowych do czatu AI to naruszenie RODO?

Może nim być, jeśli firma nie ma umowy z dostawcą, podstawy przetwarzania albo dane trafiają do miejsca, nad którym nie ma kontroli. Gdy do tego dojdzie, trzeba ocenić incydent tak jak każde inne możliwe naruszenie ochrony danych, z udziałem osoby odpowiedzialnej za ochronę danych.

Czy kod źródłowy można wklejać do narzędzi AI?

Własny kod bez haseł, kluczy i danych klientów można traktować jako dane wewnętrzne i używać go tylko na kontach firmowych z umową. Kod dostarczony przez klienta albo objęty umową o poufności wymaga sprawdzenia tej umowy przed użyciem.

Jak często aktualizować politykę korzystania z AI?

Przynajmniej raz na kilka miesięcy oraz przy każdej zmianie narzędzia lub jego warunków. Warto wyznaczyć jedną osobę, która jest właścicielem dokumentu i pilnuje terminu przeglądu.

Krzysztof Balicki
CEO & CTO Web Systems

Buduję oprogramowanie od 1999 r. Z zespołem Web Systems projektuję i wdrażam systemy dla firm – coraz częściej z agentami AI.

Twój zespół korzysta z narzędzi AI, a firma nie ma jeszcze zasad, co wolno do nich wklejać? Umów rozmowę

Powiązane wpisy